Tęsknota jest osadem w kielichu życia.
sobota, 11 września 2010
środa, 27 maja 2009
Och...
Och, miłości moja, tęsknię za tobą, tę tęsknotę jak ból czuję w skórze,w gardle, z każdym oddechem mam uczucie, jakbym wdychał pustkę w piersi, w których już cię nie ma.
wtorek, 29 kwietnia 2008
czwartek, 22 listopada 2007
środa, 10 października 2007
Tęsknota
Kiedy ktoś Cię opuści, poza tym, że tęsknisz, poza tym, że rozpada się cały ten mały świat, który razem stworzyliście, i że wszystko co widzisz albo robisz przypomina Ci o tej osobie, najgorsza jest myśl, że była to próba jakości i teraz wszystkie części, z których się składasz, noszą stempel ODRZUT przystawiony przez kogoś, kogo kochasz.
sobota, 2 września 2006
Tęsknota co mnie rozpala
W słowie mym chce przekazać
Nostalgie, co mnie rozpala
Chciałabym Cię dotykać
Miłośnie i pieszczotliwie
Przylgnąć wargami płomiennie
I trwać tak dłuższą chwilę
Chciałabym móc być z tobą
Spostrzec twych myśli, żądze
Tęsknoty, pragnienia
Wszystko to takie dalekie
I całkiem bezsensowne
Oczy Twe dla mnie rozgrzeszeniem
Za refleksji mych opętanie
Usta Twoje zbawieniem
Za myśli nieuczesane
Żal , który mnie spala
Na rzęsach łzą się układa
Smutek, który dręczy W nicość się rozpada
sobota, 15 października 2005
Moje tęsknoty I
Morze
Morze jest dzisiaj jak moja tęsknota
Smutne i szumem swym cichym się żali
Wyrzuca wodę na suchy piasek, ginąc falą wzburzoną na fali
Bo morze jest dzisiaj jak moja tęsknota
I kolor twych oczu przybrało
Nie, w to nie uwierzę, że serce twe mnie kochać przestało
Morze jest dzisiaj jak moja tęsknota
Jak bursztyn wyparty na brzeg przez fale
Widać w nim chwile zaklęte, chwile jakże wspaniałe
Nikt
Tak, więc nikt nie powie przepraszam,
Nie będzie tłumaczył, czemu tak się stało...
Nie wyciągnie ręki i nie zapyta czy rozstanie bolało
Więc kogo mam pytać, co z miłością nasza? ...
zginę jak gdybym nigdy nie była...
Kochaj mnie dopóki jestem
W jedno złączyłeś serc naszych bicie
Sprawiłeś, to jednym ciepłym gestem
Często, więc myślę o tym skrycie
Wiec kochaj mnie, kochaj dopóki jestem
Na firmamencie gwiazdy zapalałeś
Aby w ich świetle skąpać mnie całą
Szczęście tak ulotne podarowałeś
Darzyłeś pieszczotą moje ciało
Muśnięciem warg namiętność zbudziłeś
Dotykiem dłoni i traw szelestem
W przepaść pragnień rzuciłeś
Wiec kochaj mnie, kochaj dopóki jestem
A teraz chcesz, by cisza
Twój ślad zatarła
Robisz wszystko, by w sercu nic nie pozostało
By dusza moja w cierpieniu skonała, umarła
Serce kochane drugiemu sercu ból zadało
Nie odchodź w ten sposób, nie tak
Bo wiem, ze w sercu Twoim nadal jestem
Prześlij, niewielki jeden znak
I kochaj mnie mocno, kochaj dopóki jestem...
Subskrybuj:
Posty (Atom)